Fuzja i defuzja poznawcza
Temat fuzji i defuzji poznawczej wyjątkowo mnie zaabsorbował. Gdy poznałam znaczenie tych słów i odniosłam je do mojego codziennego funkcjonowania, zdałam sobie szybko sprawę, że korzystam z fuzji moich myśli nazbyt często. Poznaj, czym jest fuzja i defuzja poznawcza? Zobacz, jak radzić sobie z myślami.
Czym jest fuzja poznawcza?
Fuzja poznawcza to w potocznym tłumaczeniu "sklejenie" się z myślą. Na przykład z myślą o trapiącym cię problemie, przykrej emocji czy negatywną samooceną. W przypadku fuzji nie ma więc wyraźnej granicy między tym, co cię martwi, co odczuwasz a tobą. Bo gdy zwykle nieświadomie "sklejasz" z problemem i stanem emocjonalnym, które cię w danej chwili dotyczą. Czyli utożsamiasz się z myślami, to działasz pod ich dyktando. Bo za myślą podąża zachowanie. Tak więc, jeśli odczuwasz lęk i masz lękowe myśli, z którymi się skleisz, to stajesz się lękiem i po prostu musisz się bać.
Podobnie rzecz dotyczy innych emocji. Jesteś zły, a tak naprawdę czujesz złość. Mówisz "jestem smutny", a przecież odczuwasz smutek. A skoro stajesz się tym, o czym myślisz, to funkcjonujesz według charakteru emocji. Czyli, będąc smutny, nawet gdyby znalazł się jakiś drobny powód do radości, bycie smutnym nie pozwala ci na odczuwanie radości. Podążając za myślami smutne staje się też twoje zachowanie. Niestety oznacza to rezygnację z przyjemności, spadek energii i motywacji do działania etc.
Fuzja poznawcza powoduje, że ograniczając się do bycia tym, o czym myślisz przedłużasz ten stan i utrudniasz tym samym wdrażanie rozwiązań dla problemów. Nie dajesz też przestrzeni na uwalnianie emocji.
Czas więc się "odkleić" od myśli, czyli czym jest defuzja poznawcza?
Defuzja poznawcza to oczywiste przeciwieństwo fuzji. To "odklejenie" się od myśli, stanu emocjonalnego, problemu, z którym się zmagasz i utożsamiasz. Stawiasz te elementy obok siebie i przyglądasz się im z boku z ciekawością.
"Ach, czyli czuję smutek? Ok, co mnie tak zasmuciło? Gdzie ten smutek odczuwam w ciele? Jak mogę sobie pomóc? Co mogę zrobić dla siebie, żeby choć ciut mniej czuć smutek? Mogę czuć przez chwilę smutek"
Pamiętaj, że masz prawo do czucia również przykrych i niepożądanych emocji. Gdyby nie one, nikt z nas nie doceniłby tych miłych i przyjemnych stanów emocjonalnych. Ale! Pamiętaj, że nie jesteś smutkiem, złością, gniewem, wyrzutem sumienia, winą, żalem czy wstydem! Pod każdą z tych emocji kryją się jedynie niespełnione potrzeby, oczekiwania, cele, marzenia. I choć nie zawsze możliwe jest znalezienie ich przyczyny lub ich spełnienie i rozwiązanie, to można je odczuwać i puszczać jak listki na wodę w rzece, by odpłynęły.
Umysł podpowiada stale swoje mądrości. Bo działa schematycznie. Czasem są one dziwaczne, czasem szkodliwe, a czasem nawet pożyteczne. Ale produkowane myśli to nie ty. Ciekawym dowodem na tą tezę jest proste ćwiczenie, czyli spacerowanie tam i z powrotem po pokoju oraz jednoczesne powtarzanie sobie "nie bedę chodzić po pokoju". Pomimo, że zdanie to wypowiadasz, to spacerujesz dalej po pokoju. Jak widać, umysł może podpowiadać jedno, a ty możesz robić coś zupełnie odmiennego. I nie powstaje konflikt.
Można istnieć niezależnie od umysłu i jego owoców myślowych. Myśl nie musi być faktem, nakazem czy zachętą. To ty posiadasz sprawczość, a nie twoje myśli. Zatrzymaj się więc czasem na etapie niekorzystnych dla ciebie myśli i nie dawaj im pożywki, by dojrzewały.
Dlaczego warto praktykować defuzję poznawczą?
Defuzja poznawcza jest ciekawym wyzwaniem. Działamy pomimo myśli lub w obecności myśli. Czasami też wbrew myślom. Ale, co istotne, nie wypieramy myśli. To bardziej ignorancja. A dlaczego warto praktykować defuzję? Z prostej przyczyny.
Mianowicie, nasze myśli zawierają niestety całe mnóstwo przekłamań, błędnych schematów, przekonań czy uproszczeń, które od lat w nas wpajano. Warto więc poluzować relacje z myślami. Nie trzeba im ufać w ciemno i zawsze wierzyć bezgranicznie w ich prawdziwość. Trenuj uważność. Przyglądaj się myślom. Unikniesz w ten sposób nie tylko spadku poczucia własnej wartości, ale i niepożądanych stanów emocjonalnych.
Komentarze
Prześlij komentarz